[S4B8] Ubytek mocy - czyścić nagar przy zmianie rozrządu?
: 2018-12-22, 22:44
Witam kolegów.
Posiadam od 2 lat S4 B8 Avant, które na hamowni wypluło ok. 310KM zamiast seryjnych 333KM. Zdaję sobie sprawę że z biegiem czasu i w zależności od jazdy kuce mogą uciec. Mieszkam w Szwajcarii i niestety tutaj nie daje się poszaleć nawet na autostradach, więc być może poprzedni właściciel po prostu zamulił auto. Tylko gdybam.
Mam przebieg 108tys km i zastanawiam się czy nie warto najpierw silnik doprowadzić do serii zanim zacznę sobie go dłubać. Oddałem go do jednych z poznańskich firm na soft+, ale po tym jak dowiedziałem się że auto nawet nie jest bliskie serii, zrezygnowałem z upgrade'u.
Za młodu miałem Hondę Civic Coupe (DOHC Vtec) i po jakimś czasie od zakupu oddałem ją w ręce podpoznańskiego magika, który oczyścił silnik z nagaru, poprawił luzy zaworowe i jeszcze jakieś cuda wianki. Auto jechało o niebo lepiej po tych zabiegach. Było żwawsze, lepsza reakcja na gaz. Zastanawiam się czy nie zrobić czegoś podobnego w Audi.
Nie jestem specem, nie znam się na mechanice, więc może jest coś co polecicie? Czy poczekać do wymiany rozrządu i wtedy przy okazji rozbierania silnika to zrobić czy może poszukać ubytku kucy gdzieś indziej?
Dzięki za podpowiedzi.
Posiadam od 2 lat S4 B8 Avant, które na hamowni wypluło ok. 310KM zamiast seryjnych 333KM. Zdaję sobie sprawę że z biegiem czasu i w zależności od jazdy kuce mogą uciec. Mieszkam w Szwajcarii i niestety tutaj nie daje się poszaleć nawet na autostradach, więc być może poprzedni właściciel po prostu zamulił auto. Tylko gdybam.
Mam przebieg 108tys km i zastanawiam się czy nie warto najpierw silnik doprowadzić do serii zanim zacznę sobie go dłubać. Oddałem go do jednych z poznańskich firm na soft+, ale po tym jak dowiedziałem się że auto nawet nie jest bliskie serii, zrezygnowałem z upgrade'u.
Za młodu miałem Hondę Civic Coupe (DOHC Vtec) i po jakimś czasie od zakupu oddałem ją w ręce podpoznańskiego magika, który oczyścił silnik z nagaru, poprawił luzy zaworowe i jeszcze jakieś cuda wianki. Auto jechało o niebo lepiej po tych zabiegach. Było żwawsze, lepsza reakcja na gaz. Zastanawiam się czy nie zrobić czegoś podobnego w Audi.
Nie jestem specem, nie znam się na mechanice, więc może jest coś co polecicie? Czy poczekać do wymiany rozrządu i wtedy przy okazji rozbierania silnika to zrobić czy może poszukać ubytku kucy gdzieś indziej?
Dzięki za podpowiedzi.