Strona 1 z 1
Dziwne stuki w przewodach?
: 2016-09-08, 17:24
autor: Tyson
Siema, mam pytanie, myślałem że coś stuka mi w silniku ale okazuje się że coś ostro stuka mi w tych trzech przewodach koło przepływki.
Z tego co się orientuje są to przewody paliwowe. Stuki są dosyć głośne i mocno wyczuwalne gdy dotykam przewodów, co to może być? Czy może to mieć wpływ na błędy ubogiej mieszanki?
: 2016-09-08, 19:41
autor: Kamil_2.7BiT
Moze tam napierniczac zawor odpowietrzajacy zbiornik paliwa, bo te przewody to zasilenie, powrot i chyba wlasnie odpowietrzenie ukladu.
: 2016-09-08, 19:54
autor: daniel.c
Możliwe, że pada pompa paliwa i nie podaje "równo" paliwa.
Ewentualnie przepuszcza regulator ciśnienia paliwa.
Obie te rzeczy mogą być jak najbardziej powiązane z błędem ubogiej mieszanki.
: 2016-10-06, 12:58
autor: Tyson
Dzięki panowie za podpowiedzi. Da się to jakoś zdiagnozować tak żebym nie musiał wymieniać po kolei?
[ Dodano: 2016-10-06, 12:58 ]
Rozumiem że zawór odpowietrzający o którym piszecie to ten?
Jeden mechanik powiedział mi dzisiaj że ten zawór ma tak chodzić ale chyba nie ma racji?
Gdzie jest regulator ciśnienia paliwa, nie mogę go znaleźć.
: 2016-10-06, 14:16
autor: skalarx
: 2016-10-06, 17:55
autor: Tyson
skalarx, dzięki.
A co z tym zaworem odpowietrzającym? To ten który zaznaczyłem na zdjęciu? To on w końcu ma stukać czy nie?
: 2016-10-07, 08:03
autor: skalarx
Tyson pisze:skalarx, dzięki.
A co z tym zaworem odpowietrzającym? To ten który zaznaczyłem na zdjęciu? To on w końcu ma stukać czy nie?
ma działać, ale nie stukać. Ja go u siebie w życiu nie słyszałem

Odłącz i zobaczy czy dalej stuka...
: 2016-10-10, 16:12
autor: Tyson
Po wypięciu i wpięciu wtyczki i ponownym uruchomieniu silnika gdy dotknąłem ten zawór nie było czuć stukania, po paru godzinach i kilku kilometrach znów stukał, co ciekawe błąd ubogiej mieszanki był już tylko na 1szym banku. Dziś wieczorem podepnę i zobaczę czy doszedł drugi.
Można dostać jakiś sensowny zamiennik tego zaworu? Trochę nie chcę się pchać w używkę bo nie wiadomo ile pochodzi.