baloon pisze:Z całego serca mogę polecić Pana ze Zbrosławic tylko nie pamiętam adresu, trzeba by poszperać w necie. Gazował 2.7 mojego kolegi i prowadzi w nim serwis. Z gazem od momentu założenia nie było żadnych problemów.
Uczyli się na moim s4
nie umiał ogarnąć sporteca na 100% (tzn otwacia wtrysków na 100% tak zwane zapętlenie) auto na lpg leciało max 220 km/h (termika wysiadała)
pomyłki typu :
- montaż przewodów nie zbrojonych zamiast zbrojonych,
- Kiedyś wywaliło mi przewód fazy lotnej z reduktora.
- Instalacja po prostu przestała działać.
- Śmierdziało w aucie LPG - kiepskie opaski zaciskowe , przewody się rozluźniały. Trochę się tym sam pobawiłem więc wiem co mówię .
chyba ze 2.5m przewodu wodnego z instalacji wodnej auta do reduktora czego efektem była temp reduktorów w źimie ok 40C a przy bucie zabicie termiki i jazda na benzynie - Nosb demontował więc się popytajcie . ( dla porównania przy obecnym montażu nigdy nie spadło poniżej 90C w źimie i max obciążeniu - montaż Nosba)
Zrobiłem na LPG jakieś 20 - 25 tyś km potem auto poszło na żyletki.
w trakcie tego przebiegu powinienem warsztat w Zbrosławicach odwiedzić po przebiegu 1000km następny po 9000 Km (łącznie 10 000km) potem co 10 000km (łącznie 20 000km).
Czyli 3 razy a byłem przynajmniej 10+.
Ogólnie Samego Sebastiana S. można polecić - stroi dobrze , może nie idealnie ale silnik spokojnie pojeździ , potrafi wyłapać bolączki 2.7, np padnięte świece.
Warsztat - Pracownicy - nie ma takiej opcji, za dużo przejechanych km na serwis i poprawki. Wymówki że pracownik zrobił to źle i że go zwolnili - kogo to interesuje...
Cena hmm wydaje mi się drogo jak na tyle poprawek.